Gotowiec nie pasuje, gdy proces jest Wasz
Firmy rzadko budują CRM albo ERP dla sportu. Najpierw kupują gotowiec, potem dokładają arkusze, maile i ręczne eksporty, bo zamówienie, klient albo magazyn nie mieszczą się w polach z pudełka.
Własny system ma sens, gdy te trzy rzeczy są specyficzne i powtarzalne: własne statusy zamówień, własne reguły klientów, własne stany albo dokumenty. Wtedy taniej jest napisać proces niż opłacać obejścia przez kolejne lata.